- Mikołaj i tradycja -
*
widziałem dziś Mikołaja
siedział na barierce balkonu.
był podświetlany z dołu
i się nie poruszał.
*
stół pokryty bielą
stroik, gwiazda, świeca
karp na naście sposobów
ciasta, zapach z pieca.
*
tłumy drepczące w niewiedzy
co ? komu i po co ?
możliwość super zakupu
kredyt ? nie ma problemu.
*
talerz, drugi i trzeci
półmiski z ciepłą strawa
pod obrus wsuwa się zgrabnie
tradycja regionów bez granic
*
ktoś popchnął, przeklął,
bo kupił i w pośpiechu zmierza.
śniegiem i błotem zbryzgany
zgubił coś w tej pogoni.
*
gwarno i szumnie się robi
bliscy przy stole miejsca zajmują
opłatkiem się dzielą
kolędy śpiewając.
*
w sytości późnego wieczoru
biesiadnicy pasa popuszczają.
nakrycie dla wędrowca
czyste w kąt odsuwając.
*
wiatr się zerwał za oknem
i w blasku pierwszej gwiazdy
spada Mikołaj łopocząc workiem
z bariery iluzji w bagno.
*
i leży w bezruchu w śniegu
z prezentami wspomnień
a obok w epileptycznej agonii
TRADYCJA.
Karol tatar
to nieszczęście naszych czasów ,
że tradycję wypiera komercja w plastikowych krzykliwych kolorach...