...rozsypane słowa jak korale...które król karol kupił królowej karolinie koloru koralowego...




























Blog > Komentarze do wpisu
157. BAL

           .

                                                    fot.symposia.org

.

               -  Bal -

Na  bal pójdę dziś

po dotyk obcych dłoni,

w zwiewnej zielonej sukience

zatopię się w szelest  muzyki.

Obcasami wystukam tęsknotę,

biodrami falować będę,

za te nieprzespane

oddalone od ciebie noce.

Uniosę się nad parkiet

zostanę dźwiękiem tanga ,

albo muzycznym szmerem walca.

Zwinę się w kłębek dźwięku.

będę dla innych oczu tańczyć.

dla innych dłoni oddam

ciepło ciała zmęczonego tańcem

Dla Ciebie tańczyć  chciałam
w  twoich poetycznych snach.

zamknąłeś swoje sny  w skrzyni .

Orkiestra  dla mnie czasami gra,

tanecznej sali  muzyki  wir

opatuli mnie dziś

płaszczem zapomnienia.

                                           koraline

niedziela, 31 grudnia 2006, koraline