...rozsypane słowa jak korale...które król karol kupił królowej karolinie koloru koralowego...




























Blog > Komentarze do wpisu
162. KOMUNIKATOR

- Komunikator -

.

Wysłane słowo „kocham”

Wpadło  do mojego komunikatora

pochłonięte oczami wyobraźni

znalazło ukryte w duszy łzy

nie budź serca otępiałego od czekania

nie pisz, że kochasz – nie pisz

bo dusza dostaje rozstroju

bo miłości jest we mnie nadmiar

i musze tą miłość gdzieś pilnie umieścić

wtedy jestem w stanie zakochać się

w brązowym fotelu skórzanym

albo w kolanach moich

na których opieram głowę

bo tak blisko są mojego policzki

że czuje jak w nich też płynie miłość

nie mów , ze kochasz ...

bo serce w skurczu bezsilności pozwala

opaść głowie na blat biurka

i trwać w bezruchu

niby we śnie

w nie życiu

niby w nie życiu

w nie zapomnieniu

.

                        koraline

wtorek, 22 maja 2007, koraline
Komentarze
Gość: http://smak-samotnosci.mylog.pl, 212.2.99.*
2007/06/23 12:46:19
Fenomen nie polega na robieniu czegoś w sposób sztandarowy, jakkolwiek byłby głęboki.
Fenomen to oryginał, przy którym każde słowo błyskawicznie blednie po czym zapada się pod ziemię, by już nigdy nie zaznać wstydu swojej marności.
Trochę zbladłam, a pod ręką mam łopatkę.
Odpowiedni kierunek.
Pozdrawiam