...rozsypane słowa jak korale...które król karol kupił królowej karolinie koloru koralowego...




























sobota, 30 czerwca 2007
163. Pomyślałam
.
.
- Pomyślałam -

Pomyślałam, że
jestem ci winna jeszcze jeden wiersz
o tym,że nie moge wyrwać
twojego szeptu z mojej duszy.
.
Pomyslałam, że
mój nowy wiersz czytałbys
oparty o ramie tamtej kobiety
i skupiony na kalendarzu
waszych planów i chwil,
i tak nie zatrzymałbyś się
na pozbieranych dla ciebie słowach.

koraline
.
.
wtorek, 22 maja 2007
162. KOMUNIKATOR

- Komunikator -

.

Wysłane słowo „kocham”

Wpadło  do mojego komunikatora

pochłonięte oczami wyobraźni

znalazło ukryte w duszy łzy

nie budź serca otępiałego od czekania

nie pisz, że kochasz – nie pisz

bo dusza dostaje rozstroju

bo miłości jest we mnie nadmiar

i musze tą miłość gdzieś pilnie umieścić

wtedy jestem w stanie zakochać się

w brązowym fotelu skórzanym

albo w kolanach moich

na których opieram głowę

bo tak blisko są mojego policzki

że czuje jak w nich też płynie miłość

nie mów , ze kochasz ...

bo serce w skurczu bezsilności pozwala

opaść głowie na blat biurka

i trwać w bezruchu

niby we śnie

w nie życiu

niby w nie życiu

w nie zapomnieniu

.

                        koraline

środa, 16 maja 2007
161. ZAGŁUSZANIE

 - Zagłuszanie -

W tej hibernacji
własnego rozżalenia
kołyszę się nadal
sierocym ruchem,
zagłuszając
zbyt wolno
wyparowujące ze mnie
wspomnienia.

koraline

.

sobota, 05 maja 2007
160. PLANETĄ JESTEM

                                           fot.infobae.com

.

- Planetą jestem -

.

Planetą jakąś jestem  

z zagubionym czuciem

magicznej miłości,

z zagubionym przyciąganiem 

tamtych westchnień.

Krążę w kosmosie uczuć

bez sensu, bez celu jasnego

i przeznaczenia wyraźnego.

Imienia szukam dla siebie 

Planetą jakąś jestem

z zaprogramowaną funkcją

na odtwarzanie wspomnień .

Krążę pomiędzy  wspomnieniem

A  czeluścią przeznaczenia .

                                            

                                          koraline

 

czwartek, 19 kwietnia 2007
159. PRZESTRZEŃ

                               fot.ovalon-licht arbait.de

- Przestrzeń -


Przestrzeń otaczająca

twoje myśli i postać

zapełniła się nieznajomymi ludźmi,

zwierzętami i wydarzeniami

o których już nic nie wiem.


Przestrzeń koło ciebie

tworzy energetyczną,

hermetyczną szklaną kulę myśli

odbijającą niestandardowe

osamotnione szarpane tęsknoty.


W tej przestrzeni nie ma mnie

już nie funkcjonuje tam,

nie zjadam z tobą śniadań,

nie podlewam

nowych kwiatów na balkonie.


To tylko przestrzeń !!!

Cicho, cicho do cholery!

To tylko przestrzeń.

Tylko.



                                             koraline

czwartek, 18 stycznia 2007
158. NADMIAR SIEBIE

                         fot.digitalphoto.pl

 - Nadmiar siebie -

Usycham  w zapomnieniu

nikomu niepotrzebna,

z tęsknoty za twoim szeptem

dotykam palcem

spierzchniętych ust  i śnię.

Włóczę się w przestrzeni

z nadmiarem samej siebie

i patrzę za tym, żebym

mogła  się jeszcze

komuś przydać..

Jak skrzat jesienną porą,

szukający domu

w którym mógłby

przetrwać zimę ..

tak i ja szukam serca

przygarniającego

moje nienasycenie.

                                                       koraline

niedziela, 31 grudnia 2006
157. BAL

           .

                                                    fot.symposia.org

.

               -  Bal -

Na  bal pójdę dziś

po dotyk obcych dłoni,

w zwiewnej zielonej sukience

zatopię się w szelest  muzyki.

Obcasami wystukam tęsknotę,

biodrami falować będę,

za te nieprzespane

oddalone od ciebie noce.

Uniosę się nad parkiet

zostanę dźwiękiem tanga ,

albo muzycznym szmerem walca.

Zwinę się w kłębek dźwięku.

będę dla innych oczu tańczyć.

dla innych dłoni oddam

ciepło ciała zmęczonego tańcem

Dla Ciebie tańczyć  chciałam
w  twoich poetycznych snach.

zamknąłeś swoje sny  w skrzyni .

Orkiestra  dla mnie czasami gra,

tanecznej sali  muzyki  wir

opatuli mnie dziś

płaszczem zapomnienia.

                                           koraline

środa, 27 grudnia 2006
156. MIKOŁAJ I TRADYCJA

                        fot.madcom.pl

- Mikołaj i tradycja -

*

widziałem dziś Mikołaja

siedział na barierce balkonu.

był podświetlany z dołu

i się nie poruszał.

*

stół pokryty bielą

stroik, gwiazda, świeca

karp na naście sposobów

ciasta, zapach z pieca.

*

tłumy drepczące w niewiedzy

co ? komu i po co ?

możliwość super zakupu

kredyt ? nie ma problemu.

*

talerz, drugi i trzeci

półmiski z ciepłą strawa

pod obrus wsuwa się zgrabnie

tradycja regionów bez granic

*

ktoś popchnął, przeklął,

bo kupił i w pośpiechu zmierza.

śniegiem i błotem zbryzgany

zgubił coś w tej pogoni.

*

gwarno i szumnie się robi

bliscy przy stole miejsca zajmują

opłatkiem się dzielą

kolędy śpiewając.

*

w sytości późnego wieczoru

biesiadnicy pasa popuszczają.

nakrycie dla wędrowca

czyste w kąt odsuwając.

*

wiatr się zerwał za oknem

i w blasku pierwszej gwiazdy

spada Mikołaj łopocząc workiem

z bariery iluzji w bagno.

*

i leży w bezruchu w śniegu

z prezentami wspomnień

a obok w epileptycznej agonii

TRADYCJA.

                           

                                                Karol tatar

wtorek, 05 grudnia 2006
155. JEJ BADYLE

                       fot.onet.pl

Jej badyle
.

ONA podpiera głowę i patrzy jakoś smutno przed siebie...ONA rozumie intencje zaprzyjaźnionej filigranowej babeczki , która próbuje wydobyć z niej iskrę życia ...jej myśli są nieobecne i mruczą wspomnienia dawnych dni...
wiesz mówi filigranowa pokazując  pudełko z  jakimiś zaschłymi badylami  ... tu w środku jest róża taki  odwieczny symbol szczęścia i miłości ...
- taaaaaa odpowiada ONA...ładna róża zeschnięta i niepotrzebna jak ja ...przekwitła miłość a nie symbol miłości...
- ależ , ależ nie mów tak - prawie że wykrzykuje filigranowa to przecież  botaniczny cud....może ta róża taką „fazę suchą” przetrwać przez wiele tysięcy lat....a kilkoma kropelkami wody doprowadza się ją  do kwitnienia... może latami przeleżeć w stanie suchym....jeżeli  włożę ją na kilka godzin do wody okazuje się, że jej zarodek żyje ....rozwija się  i rozkwita ...i dlatego „ Róża z Jerycha”  stała się symbolem siły życia.

- moje serce usycha  jak ta cholerna róża – myśli ONA… Pozbawione miłości zaschnie to pewne … zdawać by się mogło że umiera już dziś, teraz , natychmiast … że to serce odtrącone jest suche i martwe… Ale wiem, że wystarczyłaby kropla słów miłości, żeby znowu odżyło… Rozkwitło…chyba to są złudzenia myśli ONA ...złudzenia jak tej zaschniętej „Róży z Jerycha”

- wiesz - jak katarynka w tle szwargoce filigranowa - ta róża w stanie wilgotnym poprawia i odświeża powietrze ...zasuszona - zapobiega zaburzeniom snu... Woda, w której rozwija się róża może służyć do robienia kompresów na miejsca po ukąszeniach owadów....albo może być stosowana w celach kosmetycznych, aby powstrzymać starzenie się skóry , przeciwdziała robieniu się zmarszczek.

Tak samo jak w miłości myśli ona, pocałunek , świadomość że się jest kochaną odmładza , ujmuje lat, miłość to najlepszy kosmetyk

...filigranowa dalej reklamuje swoją różę
- Róża lubi dużo światła, czasem dopiero po powtórnym zasuszeniu i namoczeniu, w drugim cyklu, staje się jeszcze bardziej zielona. Przez tydzień można pozostawić ją w wodzie, potem potrzebuje 2 tygodni suszy. Wtedy zwija się w kłębek. Cykl można powtórzyć dowolną ilość razy.....Ma niesamowity leśny zapach!

 ..spadaj filigranowa z ta swoja Różą z Jerycha i leśnym zapachem ...to oszustwo ...co z tego że się odnawia , że przychodzi nowe ...ONA zasłania twarz ..pisałam kiedyś...jestem twoją różą,  prawdziwą różą....ONA wie, że teraz jest tylko  Różą  z Jerycha ...już nie pięknieje miłością , zasycha i przechodzi w etap uśpienia , zabrakło jej miłości do życia jak temu cudowi przyrody ...kropla wody obudzi i rozkwitnie kwiat ...a ONA nie będzie obudzona kroplami ze słów miłości

Daj mi to ..mówi ONA do filigranowej ...ONA bierze dziwna roślinę i idą razem ..w swoje nowe życie ...jak siostry bliźniaczki... RÓZA nie dostanie swojej kropli wody i uschnie całkiem ..ONA razem z różą bez miłości tez uschnie i wpadnie w niebyt...obie ..RÓŻA i ONA pozostaną odrzuconymi badylami przeszłości...
                                                                                      koraline
środa, 15 listopada 2006
154. OBŁUDNE ALE

                                        fot.gamecat.net

- obludne ale -

nie kochasz mnie już
- kocham ale ...
zawsze jest jakies małe ale
- ale mogą być i duże
ale są zawsze
- bez ale nie ma dialogu
bez ale nie ma właściwie nic
- wszedzie jest ale
ale ... to funkcja
oslabiająca pewną myśl i dążenia ...
ale to poparcie czegoś
bez prawdziwej woli poparcia.
lubisz obcokrajowców ?
- nie mam nic przeciwko obcokrajowcom
ale .....................

                                                    karol tatar
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16